Klaudia Uciechowska wróciła z Chin do Polski. Będzie leczona w szpitalu we Wrocławiu
Młoda Polka, która od tygodni przebywała w ciężkim stanie w szpitalu w Pekinie, będzie leczona w szpitalu we Wrocławiu. Jej choroba zaczęła się nagle. Lekarze wykryli u niej potworniaka jajnika i ciężkie powikłania neurologiczne oraz ogólnoustrojowe.
Trafiła do szpitala. Pojawiły się poważne powikłania
Klaudia Uciechowska pochodzi z Wałbrzycha. W Polsce ukończyła licencjat z sinologii, później kontynuowała studia w Chinach. Do szpitala w Pekinie trafiła w połowie kwietnia. Jej stan gwałtownie się pogorszył, pojawiły się objawy neurologiczne i psychiatryczne, a późniejsza diagnostyka wykazała poważne powikłania związane z guzem jajnika.
Na stronie zbiórki prowadzonej przez rodzinę wskazano, że u Klaudii rozpoznano m.in. stan po ostrym rozlanym zapaleniu otrzewnej, perforację dwunastnicy po operacji potworniaka jajnika, ciężkie zapalenie płuc oraz podejrzenie autoimmunologicznego zapalenia mózgu.
Potworniak jajnika i rzadkie powikłania
Potworniaki jajnika w wielu przypadkach mają charakter łagodny, choć mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.
Jednym z rzadkich, ale opisywanych w literaturze powikłań potworniaka jajnika jest autoimmunologiczne zapalenie mózgu, szczególnie zapalenie mózgu z przeciwciałami przeciw receptorowi NMDA. Taka choroba może zaczynać się objawami psychiatrycznymi lub neurologicznymi: zaburzeniami zachowania, psychozą, problemami z pamięcią, drgawkami, zaburzeniami ruchowymi, zaburzeniami oddychania i pogorszeniem świadomości.
Początek choroby bywa mylący. U młodej kobiety nagłe objawy psychiczne lub neurologiczne mogą wymagać diagnostyki wykraczającej poza sam układ nerwowy – także w kierunku zmian jajnika.
Transport do kraju nie kończy walki o zdrowie Klaudii. Znajdzie się pod opieką specjalistów we Wrocławiu. Jeśli jej stan się ustabilizuje, kolejnym etapem będzie intensywna neurorehabilitacja.